“godzinami prasować jego skórę”

gdy wstaje z łóżka
potargany nieogolony
w wygniecionej skórze i wspomnieniu
po silnym uścisku

a jego kobieta ze śladami
ostrej tarki zarostu
siada w fotelu bujanym

zaczyna opowiadać historie

jak to kiedyś był piratem i pływał po
Siedmiu Morzach
jak sprzedawał rękawice ogrodowe na
Alasce...

i jakże niezwykły kolor mają tybetańskie archanioły



2000










Wittgenstein w notce do wydawcy pisze: "moja praca składa się z dwu części: z tego, co w niej napisałem, oraz z wszystkiego, czego nie napisałem. I właśnie ta druga część jest ważna".
 
 
Copyright 2008-2017 © tu pracuję wizualnie
Blogger Theme by BloggerThemes Design by Diovo.com